Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
[...] mówiła nie wiele, prawie nic, cichym, ciągnącym się głosem. W gruncie rzeczy była wściekle uparta, ale cała jej wola, nie skierowana do żadnego czynu, obracała się jakby przeciw niej samej. Była demonem, ale jedynie wobec samej siebie, i systematycznie niszczyła w sobie wszystko, co mogło ją do innego, bardziej czynnego życia pobudzić. Poza tym była niesłychanie dobrą, łagodną i do przesady delikatną. Wiedziała prawie zawsze ukryte myśli ludzi, którzy z nią mówili, a przynajmniej Bungo nic absolutnie ukryć przed nią nie umiał. Panny takie zdarzają się jeszcze czasem na Litwie, ale jest to rasa wymierająca.
— Stanisław Ignacy Witkiewicz "622 upadki Bunga"
Reposted fromtutaj tutaj viahermina hermina

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl